Gdzie inwestować w 2016 r

Gdzie inwestować w 2016 r
Category: Zamiast Tego
16.10.2020

W świecie o słabym wzroście gospodarczym inwestorzy mogą spodziewać się niewielkich zysków i większej zmienności. Ale byk żyje.

Czy niedźwiedź przygrywa nam po piętach? To pytanie, bardziej niż jakiekolwiek inne, dotknie inwestorów, gdy wkraczamy w rok 2016. Uważamy, że nie należy jeszcze rezygnować z byka. Po prostu nie oczekuj od tego zbyt wiele.

W miarę jak hossa zbliża się do ósmego roku, inwestorzy będą musieli zmagać się z podwyższoną zmiennością, ponieważ Rada Rezerwy Federalnej podnosi stopy procentowe do bardziej normalnego poziomu, retoryka dotycząca roku wyborczego wrze, a wzrost gospodarczy – tu i za granicą – zaczyna się i zacina . Zyski przedsiębiorstw wzrosną nieznacznie, a wskaźniki ceny do zysków, które są miarą tego, ile inwestorzy są skłonni zapłacić za każdego dolara zysków firmy, prawdopodobnie nie wzrosną.

W rezultacie inwestorzy mogą oczekiwać, że ceny akcji wzrosną średnio o średnio jednocyfrowe wartości procentowe w nadchodzącym roku, proporcjonalnie do skromnych zysków oczekiwanych od korporacji w Ameryce. To dałoby indeks giełdowy Standard & Poor’s 500 na poziomie 2200 lub nieco więcej (liczba indeksów giełdowych Dow Jones zbliża się do 19000). Dodaj dwa punkty procentowe, aby uwzględnić dywidendy, a to daje oczekiwany całkowity zwrot z akcji amerykańskich na około 8%. „Większość hossy już za nami” – mówi Matthew Berler, zarządzający portfelem w Osterweis Capital Management. „Ale to nie jest rok 2007 ani 1999 – nie jesteśmy na krawędzi bessy”.

Nie oznacza to, że można wykluczyć więcej wycofań, które wywołały niepokój inwestorów zeszłego lata. Spodziewaj się ciągłych korekt w sektorach i branżach – mówi Ernest Cecilia, dyrektor ds. Inwestycji w Bryn Mawr Trust. „Mieliśmy ogromne rozbiegi, potem powietrze wychodzi bez spadku całego rynku” – mówi. „To będzie trwało”. Twoje portfolio może wymagać więcej opieki jako liderów rynku i słabszych miejsc handlowych. Reżim regularnego gromadzenia zysków i wykorzystywania ich do poszukiwania okazji opłaci się.

Czynnik chiński

Głównym zmartwieniem inwestorów w 2016 r. Jest to, czy globalna gospodarka, która jest już na niskim biegu, będzie dalej obniżać. Na razie poprawa w krajach rozwiniętych, choć słaba, jest częściowo rekompensowana przez ponury obraz na rynkach wschodzących. Wszystkie oczy skierowane są na Chiny, które prowadzą przejście od szybko rozwijającej się gospodarki produkcyjnej do wolniej rozwijającej się, napędzanej przez konsumentów. IHS Economics spodziewa się, że globalny wzrost gospodarczy wyniesie około 3% w 2016 r. – w przedziale od 2,5% do 3%, w którym świat utknął od 2011 r.

Gospodarka USA wzmocni się, ale tylko nieznacznie. Kiplinger spodziewa się wzrostu produktu krajowego brutto o 2,8% w 2016 r., W porównaniu z oczekiwanymi 2,5% w 2015 r. Ceny towarów będą nadal spadać z powodu braku popytu, ale przynajmniej ropa ustabilizuje się, średnio między 45 a 55 USD za baryłkę 2016, w porównaniu z sierpniowym najniższym poziomem 38 dolarów za baryłkę. Dolar, który już od lipca 2014 r. Wzrósł o prawie 20%, zbliży się do kolejnych 5% do 7% w stosunku do koszyka głównych walut obcych, ponieważ Fed rozpoczyna kurs umiarkowanych, stopniowych podwyżek stóp, podczas gdy banki centralne w Europie, Japonii i Chiny idą w przeciwnym kierunku. Mocniejszy dolar będzie nadal nękał międzynarodowe firmy amerykańskie, ponieważ ich towary za granicą stają się droższe, a sprzedaż zagraniczna przekłada się na mniej dolarów.

Wyjście z zastoju zysków w 2015 r. Będzie kluczem do zysków rynkowych w 2016 r. Kiedy dane są już za 2015 r., Analitycy spodziewają się zerowego wzrostu zysków za rok. Chociaż spadek zysków ograniczał się głównie do sektora energetycznego, który jest ofiarą spadających cen ropy naftowej, oraz koncernów międzynarodowych, które ucierpiały z powodu silnego dolara, powolne przychody przedsiębiorstw są bardziej powszechnym wyzwaniem. Wzrost sprzedaży pozostaje godnością korporacyjnej Ameryki; to jeszcze się nie zmaterializowało, przynajmniej z jakąkolwiek siłą, chociaż czekaliśmy latami. Inwestorzy mają rację kwestionując, o ile dłużej korporacje w Ameryce mogą wypracować zyski, obniżając koszty, odkupując akcje i przejmując inne firmy.

Co mogłoby pójść źle

Pesymistom szukającym najgorszego scenariusza nietrudno sobie wyobrazić, że giełda zderzyła się z jakimś szokiem gospodarczym. Analitycy z Bank of America Merrill Lynch przedstawiają inną możliwość, bardziej banalną, ale równie niszczycielską: oczekiwania wzrostu po prostu ulegają „znacznej korekcie w dół o tysiąc cięć”.

Na pewno jest się czym martwić. Ale nadal uważamy, że waga dowodów sprzyja bykowi. Po pierwsze, ani ożywienie gospodarcze, ani hossa nie są tak stare, jak mogłoby się wydawać. Ekspansja gospodarcza trwa średnio 58 miesięcy, a ta na początku 2016 r. Trwa 78 miesięcy. Ale trzy ożywienia od 1981 r., Które miały miejsce w okresach stosunkowo niskiej inflacji, mogą być bardziej porównywalne i trwały średnio 95 miesięcy. „Odzyskanie pieniędzy jeszcze się nie skończyło z powodu daty przydatności do spożycia” – mówi ekonomista John Canally z firmy maklerskiej LPL Financial. Uważa, że ​​gospodarka nie skurczy się do 2018 lub 2019 r., Ponieważ nie widzieliśmy jeszcze nadwyżek nadmiernej lub gwałtownej inflacji, które zwykle poprzedzają spadek.

Ilustracja autorstwa szefów państw

To samo dotyczy giełdy. Hossa, która w marcu obchodzi swoje siódme urodziny, będzie wtedy o prawie trzy lata dłuższa od średniej hossy. Ale będzie również o trzy lata krótszy niż prawie 10-letni okres, który rozpoczął się w 1990 r. Akcje na giełdzie S&P 500 z 16-krotnym oczekiwanym zyskiem za 2016 r. – wyższym niż historyczna średnia 15, ale spadły z 17-krotnego zysku w ostatnim okresie wiosna. „Rynek nie jest drogi, ale też nie jest tani” – mówi Darrell Cronk, prezes Wells Fargo Investment Institute, który prowadzi badania dla doradców Wells Fargo i ich klientów. „Może wzrosnąć tak bardzo, jak rosną zarobki”. Cronk postuluje wzrost średnich zysków spółek z indeksu S&P 500 o 6,5%, podczas gdy analitycy oczekują średnio 8%. Uważamy, że od 6% do 8% to rozsądny zakres. W każdym przypadku,istnieje ryzyko, że indeks P / E spadnie w nadchodzącym roku, jeśli inwestorzy zdecydują się zapłacić mniej za swój udział w zyskach, ograniczając zyski.

Inwestorzy powinni rozważyć zwiększenie swoich alokacji na zagraniczne akcje w 2016 r., Ale będą musieli dokonać ostrożnego wyboru. Obawy przed twardym lądowaniem dla chińskiej gospodarki (co spowodowało, że rynek amerykański w zeszłym roku wpadł w szał) są przesadzone. Jury zastanawia się, czy Japonia może w przekonujący sposób wydostać się z funku, ale Europa przyciąga sporą część byków, w tym nas. Nieustraszeni inwestorzy, którzy są gotowi przyjąć swoje wewnętrzne przeciwieństwo, mogą eksplorować rynki wschodzące w 2016 roku.

Oczy na bankierów centralnych

Bardziej niż cokolwiek innego, los rynków zamorskich – i do pewnego stopnia także nasz – zależy od działań podejmowanych (i przekazywanych telegraficznie) przez bankierów centralnych za granicą. Byczą oznaką dla inwestorów jest to, że bankierzy będą prawdopodobnie utrzymywać politykę łatwego pieniądza i niskie stopy procentowe przez cały 2016 rok.

Nawet tutaj, gdzie stawki będą rosły, mantra Wall Street pozostaje „niższa na dłużej”. Jednak inwestowanie w instrumenty o stałym dochodzie pozostanie wyzwaniem. „Stawki pozostaną na tyle niskie, że trudno będzie znaleźć przyzwoite zwroty, ale rozciąganie się w celu znalezienia tego zwrotu będzie niebezpieczne” – mówi Scott Clemons, główny strateg inwestycyjny w firmie zarządzającej pieniędzmi Brown Brothers Harriman. Więcej informacji na temat stóp konsumenckich można znaleźć w artykule Wyprzedź rosnące stopy procentowe

W świecie powolnego wzrostu gospodarczego i skromnych oczekiwań dotyczących zysków najbardziej niezawodne zyski będą pochodziły z firm o znakomitych finansach i stabilnych dochodach. Takie wysokiej jakości akcje zwykle dobrze znoszą również zmienność rynku. Pomyśl o nazwach, takich jak CVS Health (symbol CVS, 99 USD), sieć drogerii i menedżer ds. Świadczeń farmaceutycznych; Kroger (KR, 38 USD), gigant supermarketu; i producent odzieży VF Corp. (VFC, 68 USD).

Nawet na średnim rynku inwestorzy mogą znaleźć wiele sił. Zacznij od spojrzenia w lustro: konsumenci są w dobrej formie. Płace wzrosły, ale nie na tyle, aby podsycić inflację. A oszczędności wynikające z niższych cen benzyny w końcu napędzają wydatki w restauracjach, sprzedawcach detalicznych i innych firmach z branży dóbr konsumpcyjnych, mówi Jason Pride, dyrektor strategii inwestycyjnej w firmie zarządzającej pieniędzmi Glenmede. Wydajemy 78 centów z każdego zaoszczędzonego dolara na pompie, w porównaniu z zaledwie 45 centami w marcu.

S&P Capital IQ zaleca inwestorom skierowanie swoich portfeli w stronę firm, które produkują i sprzedają nieistotne dobra konsumpcyjne. Chociaż akcje wzrosły dwucyfrowo w 2015 r., Oczekuje się, że grupa odnotuje wzrost zysków o 15% w 2016 r., Pokonując szacowany wzrost zysków dla S&P 500 z daleka. Jednym ze sposobów inwestowania jest skorzystanie z funduszu giełdowego Consumer Discretionary Select Sector SPDR (XLY). Największe holdingi obejmują Amazon.com (AMZN), Home Depot (HD) i Nike (NKE).

Inwestorzy, którzy wolą pojedyncze akcje, mogą polubić Walt Disney Co. (DIS, 114 USD), „kultową markę, która jest wyjątkowo dobrze zarządzana” – mówi Henry Smith, dyrektor ds. Inwestycji w Haverford Trust, który myśli, że Disney opublikował Star Wars: The Force w grudniu 2015 roku. Przebudzenie oraz wszystkie inne produkty filmowe, które będą naśladować, dobrze wróży firmie.

Łowcy okazji mogą zaryzykować w sklepie z artykułami gospodarstwa domowego Bed Bath & Beyond (BBBY, 60 USD). Firma miała problemy z integracją zakupów w sklepach stacjonarnych i internetowych, a jej zapasy sprzedają się z 11-krotnością oczekiwanych zysków za rok podatkowy kończący się w lutym 2017 r., W porównaniu z pięcioletnim średnim P / E na poziomie 15 (i P / E 17 dla specjalistycznej grupy detalicznej). „Uważamy, że firma wyszła zza rogu” – mówi Cecilia z Bryn Mawr.

Akcje technologiczne również osiągnęły najlepsze wyniki, ale pozostają dobrze wycenione. Na przykład Apple (AAPL, 120 USD) sprzedaje za zaledwie 12-krotność szacowanych zysków w roku podatkowym kończącym się we wrześniu przyszłego roku. „Apple będzie zwracać gotówkę akcjonariuszom w postaci znacznych wykupów akcji i podwyżek dywidend w nadchodzących latach” – mówi Smith. Inwestorzy w fundusze powiernicze mogą znaleźć wielu dzisiejszych liderów technologicznych w T. Rowe Price Global Technology Fund (PRGTX).

Inwestorzy poszukujący dochodów w wielu przypadkach radzą sobie lepiej z akcjami niż z obligacjami, zwłaszcza gdy stopy procentowe zaczną rosnąć, a ceny obligacji, które zmieniają się w przeciwnym kierunku, spadają. Ponad 60% spółek z indeksu S&P 500 płaci więcej niż 1,6% rentowności pięcioletnich obligacji skarbowych. Unikaj stad najbardziej wydajnych; spółki bazowe zazwyczaj generują niewielki, jeśli w ogóle, wzrost zysków. Zamiast tego szukaj akcji z rosnącą dywidendą, które prawdopodobnie będą radzić sobie lepiej niż ich odpowiedniki bardziej przypominające obligacje, gdy stopy zaczną rosnąć.

Analiza przeprowadzona przez BofA Merrill pokazuje, że producent chipów Skyworks Solutions (SWKS, 77 USD) wśród spółek najszybciej zwiększających dywidendy. Sherwin-Williams Co. (SHW, 267 USD), producent farb, jest jednym z najbardziej konsekwentnych podmiotów oferujących dywidendę; sprzedawca detaliczny Costco Wholesale (COST, 158 USD) ma możliwość zwiększenia swojej dywidendy; i Celgene (CELG, 123 USD), firma biotechnologiczna, pasuje do profilu finansowego spółek, które obecnie nie wypłacają dywidend, ale mają środki, aby zacząć to robić wkrótce (zob. także Three Great Future Dividend Payers). Świetny wybór dla inwestorów funduszy jest Vanguard Dividend Growth (VDIGX), członek Kiplinger 25.

Zmienność jest niepokojąca, ale inwestorzy, którzy potrafią zachować głowę, mogą wykorzystać ją na swoją korzyść. Na przykład w 2016 roku z pewnością będzie dużo gorącej retoryki politycznej na temat ograniczania kosztów narkotyków. Może to być wskazówką do szukania okazji wśród najlepszych firm farmaceutycznych i innych spółek medycznych. Perspektywy opieki zdrowotnej obejmują giganta farmaceutycznego Abbvie (ABBV, 60 USD) i producenta instrumentów Thermo Fisher Scientific (TMO, 131 USD).

Wreszcie, inwestorzy powinni oczekiwać odrodzenia w sektorze przemysłowym, który wykazuje oznaki siły po letnim upadku rynku. „Dzięki łagodności produkcji przemysł stał się tani” – mówi Cronk z Wells Fargo. W trakcie ekspansji gospodarczej amerykańskie korporacje wydawały dużo pieniędzy na wykup akcji, dywidendy i przejęcia, ale wkładały stosunkowo niewiele w budynki i sprzęt, aby rozwinąć swoją działalność. „Spodziewam się, że wydatki kapitałowe wzrosną w 2016 r.” – mówi Cronk – „i to rozgrywa się w przemyśle”.

Zarządzający portfelem USAA Robert Landry faworyzuje przemysł, który nie jest zbyt zależny od odrodzenia globalnego wzrostu i wyższych cen surowców; to znaczy, że trzyma się z dala od producentów ciężkiego sprzętu. Preferuje raczej globalny konglomerat General Electric (GE, 29 USD), kontrahent wojskowy Raytheon (RTN, 117 USD), firmę zajmującą się gospodarką odpadami Republic Services (RSG, 44 USD) oraz firmę dostarczającą paczki United Parcel Service (UPS, 103 USD).

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy